Książka Jurka Owsiaka "Róbta co chceta" wypełni mi te szare dni swoimi kolorowymi stronami i tonami optymizmu, które są w niej zawarte.

A dodatkiem, który to wszystko uzupełni są przecudne zakładki, które wpadły mi w ręce na Targach Książki dla Dzieci i Młodzieży, które odbyły się w miniony weekend w Poznaniu.

Zakładki razem z książką tworzą prawdziwą tarczę ochronną przed smutkiem lutowych dni.
Wystarczy tylko spojrzeć.
Czy nie robi się od razu lżej na sercu? :)Moim osobistym faworytem jest grubiutka niebieska sowa. Wygląda na prawdziwego "mola" książkowego! :)
Zakładki bosssskie :)
OdpowiedzUsuńO Matko! Ale te zakładki świetnie wyglądają.
OdpowiedzUsuń