środa, 22 stycznia 2014

Filmowo: listopad

Dawno mnie tu nie było. Nie będę się tłumaczyć dlaczego, ale miałam swoje powody. Miesięczna przerwa od Bloggera dobrze mi zrobiła. Nabrałam dystansu i kilka rzeczy przemyślałam. Doszłam do wniosku, że czytanie książek i oglądanie filmów ma dla mnie sens tylko wtedy, jeżeli mogę się z kimś podzielić moimi wrażeniami i odczuciami. A to czy Wy będziecie chcieli je czytać to już inna sprawa i decyzja należy tylko i wyłącznie do Was.





Zapraszam na przegląd filmów, które zagościły u mnie w listopadzie.


Tytuł: Dary anioła: Miasto kości
Tytuł oryginalny: The Mortal Instruments: City of bones
Reżyser: Harald Zwart
Występują: Lily Collins, Jamie Campbell Bower
Kalendarz: 08.11.2013
Moja ocena: 5/10

Powieść Cassandry Clare Miasto kości nigdy nie przykuła mojej większej uwagi, ponieważ uplasowałam ją gdzieś pomiędzy Zmierzchem a Pięknymi istotami. Tym większe było moje zdziwienie, kiedy okazało sie, że film Miasto kości ma względnie wciągającą fabułę i przyjemną dla oka warstwę wizualną. Jeśli chodzi o głównym bohaterów to relacja Clary (Lily Collins) z Jacem (Jamie Campbell Bower) pochłonęła większą część mojej uwagi, przez co trudno mi streścić fabułę bez większego zastanowienia. Wiem jedno: główna bohaterka irytowała mnie swoją naiwną odwagą, przez co trudno mi odnieść się do jej przygód obiektywnie. Bower w roli mrocznego Nocnego Łowcy był miłą odmianą po roli hrabiego w Anonimusie
Po seansie Miasta kości dodałam powieść Clare do listy "gdzieś w przyszłości może przeczytam".



Tytuł: Wyścig
Tytuł oryginalny: Rush
Reżyser: Ron Howard
Występują: Chris Hemsworth, Daniel Bruhl
Kalendarz: 13.11.2013
Moja ocena: 7/10

Wyścig to mistrzowski pojedynek między talentem Hemswortha i Bruhla. Tego pierwszego wszyscy kojarzą z filmowym wcieleniem Thora, a Bruhla można łączyć z takimi filmami jak "Good bye Lenin" czy "Lawendowe Wzgórze". W Wyścigu mierzą się z biografią, czyli niełatwą filmową kreacją, która z założenia jest dla aktora wyzwaniem. Według mnie obaj wypadli w tym filmie znakomicie. Pomimo, że nie jestem fanką filmów sportowych, to dzieło Howarda obejrzałam z wielkim zainteresowaniem. Ryk silników na torze wyścigowym, a za kierownicą bóg piorunów- bezcenne!



Tytuł: Wolverine
Tytuł oryginalny: The Wolverine
Reżyser: James Mangold
Występują: Hugh Jackman, Tao Okamoto
Kalendarz: 17.11.2013
Moja ocena: 2/10

Wolverine jest jednym z moich ulubionych bohaterów z komiksowego świata Marvela. Uważam, że Hugh Jackman świetnie sprawdza się w roli Logana i z wielką chęcią śledzę jego przygody. Do kolejnego Wolverina podeszłam z odgórnym przekonaniem o genialności tego przedsięwzięcia. Już po pierwszych kilku minutach okazało się, że najnowszy Wolverine to nie tylko scenariuszowa pomyłka, ale także istny pastisz ekranizacji komiksu. Przyznam od razu, że nie czytałam komiksów o Loganie i może coś mnie ominęło. Jednak mam kilka wątpliwości: kto wpadł na pomysł, aby akcja toczyła się w Japonii? Skąd główny bohater znalazł się tam podczas II wojny światowej? Mam wrażenie, że Wolverine został zrobiony li tylko dla pieniędzy. Bardzo to smutne.



Tytuł: R.I.P.D. Agenci z zaświatów
Tytuł oryginalny: R.I.P.D.
Reżyser: Robert Schwentke
Występują: Ryan Reynolds, Jeff Bridges
Kalendarz: 23.11.2013
Moja ocena: 4/10

Czas na film lekki, łatwy i przyjemny. Chociaż nieco makabryczny, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że policjanci po śmierci nadal pracują w zawodzie. Tym razem w Wydziale Wiecznego Odpoczynku. Ścigają "nieżywych" przestępców, którzy grasują na Ziemi. Nick (Ryan Reynolds) ginie podczas akcji i zostaje zwerbowany do oddziału R.I.P.D.. Jego partnerem jest stary szeryf Roy (Jeff Bridges) przestrzegający iście kowbojskiego kodeksu. Razem muszą stawić czoło umarlakom. 

Film Schwentke można obejrzeć jeżeli ktoś chce się na chwilę oderwać od rzeczywistości i pośmiać się z bohatera stworzonego przez Bridgesa. Tak poza tym, R.I.P.D. można sobie darować.



Tytuł: Mój rower
Reżyser: Piotr Trzaskalski
Występują: Michał Urbaniak, Artur Żmijewski, Krzysztof Chodorowski
Kalendarz: 23.11.2013
Moja ocena: 7/10

Uwielbiam hasła, które dystrybutorzy umieszczają na plakatach filmowych. Szczególnie polskich filmów. "Cała prawda o facetach" bardziej pasuje mi do Testosteronu, niż do takiego kameralnego i bardziej ambitnego filmu jak Mój rower. Facetów tam faktycznie mamy i to w całym przedziale pokoleniowym: dziadek, syn i wnuczek. Ich relacje pozostawiają wiele do życzenia, ale połączy ich miłość do tej samej kobiety: babci, która postanowiła dosłownie i w przenośni uciec od dotychczasowego życia. 

Trzaskalski pokazuje stopniowe burzenie murów, które mężczyźni budowali przez lata oraz odnawianie więzi, która kiedyś ich łączyła. Mój rower to wzruszający i mądry film.



Tytuł: Tylko Bóg wybacza
Tytuł oryginalny: Only God Forgives
Reżyser: Nicolas Windig Refn
Występują: Ryan Gosling, Kristin Scott Thomas
Kalendarz: 23.11.2013
Moja ocena: 3/10

Widziałam głośny Drive, ale nie powalił mnie na kolana. W Tylko Bóg wybacza pojawia się podobna, mroczna stylistyka. Mamy oczywiście Goslinga, który walczy, aby pokazać pełnię swojego aktorskiego talentu w przydługich ujęciach i nielicznych dialogach. Podobały mi się zdjęcia, natomiast muzyka męczyła. Na uwagę zasługuje rola Kristin Scott Thomas jako zaborczej i żądnej zemsty matki. W takim wydaniu jej jeszcze nie widziałam. 
Tylko bóg wybacza mogę zaliczyć do filmów, wokół których jest zawsze dużo szumu, ale niestety mało kto wie, co autor miał na myśli.





Tytuł: Thor: Mroczny świat
Tytuł oryginalny: Thor: The Dark World
Reżyser: Alan Taylor
Występują: Chris Hemsworth, Natalie Portman, Tom Hiddleston
Kalendarz: 27.11.2013
Moja ocena: 5/10

Druga część filmu, jak to zwykle bywa, ustępuje pierwszej. Twórcy dokonali wszelkich starań, aby było i ekscytująco i zabawnie, jednak przez to mamy powtórkę z rozrywki dla wszystkich w w wieku do lat dziesięciu. Film ratuje wspaniały Loki, który jest żywym przeciwieństwem swego brata, a brak mięśni nadrabia inteligencją i sprytem. W Mrocznym świecie Hiddleston dał do zrozumienia, że z nim także trzeba się liczyć i przez to lubię go jeszcze bardziej. Nie wiem czy nie bardziej, niż prostodusznego i jakże przeze mnie faworyzowanego boga piorunów.




Już wkrótce przegląd filmów obejrzanych w grudniu.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...