Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Simmons. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Simmons. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lutego 2013

"Drood" Dan Simmons




Kiedy umarł Charles Dickens rzesze fanów jego twórczości pogrążyły się w żałobie. „Pan Niezrównany” został pochowany w Opactwie Westminster obok takich znamienitych twórców jak Geoffrey Chaucer czy Rudyard Kipling. Uwielbiany za życia i doceniany po śmierci, Dickens rozsławił w literaturze takie charakterystyczne postaci jak Pickwick, Scrooge, Oliver Twist czy Dawid Copperfield. Jego wieczory poetyckie przeszły do historii i zawsze zbierały komplet słuchaczy. Dickens był pisarzem, redaktorem, właścicielem wydawnictwa oraz społecznikiem. Wydawać by się mogło, że w życiu zawodowym osiągnął już wszystko. Ale jaki był w życiu prywatnym? W kogo zmieniał się niedościgniony Boz, kiedy brawa cichły, a światła gasły po kolejnym udanym odczycie Klubu Pickwicka? Czy wybitny Charles Dickens miał swojego osobistego demona, z którym nie mógł sobie poradzić?

Na te pytania mógł odpowiedzieć tylko jeden człowiek. Wieloletni przyjaciel i współpracownik Dickensa, zarazem jego największy wróg i konkurent, William Wilkie Collins. Twórca takich powieści jak Kobieta w bieli, Mąż i żona czy Kamień Księżycowy. Dobrze, nie udawajcie, że znacie choć jedną z tych powieści. Ja przyznaję, że nigdy wcześniej o nich nie słyszałam. A czy jest ktoś, kto nie słyszał o Wielkich Nadziejach, Samotni czy Opowieści wigilijnej? Dan Simmons w swojej najnowszej powieści ukazuje wewnętrzną walkę Collinsa, który za wszelka cenę chce dorównać starszemu koledze po fachu. Na przeszkodzie staje mu tajemnicza postać imieniem Drood, którą Dickens rzekomo spotkał po katastrofie kolejowej pod Staplehurst i od tamtej pory nie dawała mu spokoju. Drood wciąga obu pisarzy w wir najstraszniejszych opiumowych snów w najgorszych londyńskich slumsach. Obaj zapragną odkryć jego sekret, ale przyjdzie im za to zapłacić wysoką cenę.

Książka Simmonsa wspaniale oddaje realia tamtej epoki. Dzielnice nędzy, kręte korytarze kanałów Podmiasta, ciche, zapomniane przykościelne cmentarze. Autor Hyperiona tworzy wyraziste postaci, które głęboko zapadają w pamięć. Czy jest to Gooseberry, chłopiec na posyłki, twardy inspektor Field czy jego zaufany pomocnik detektyw Hatchery. Simmons ukazuje obu pisarzy bez upiększania ich wizerunku, jako wybitnie utalentowanych, nieprzeciętnych artystów z ludzką twarzą, z ich wadami i ograniczeniami. Collins ukazany został jako pierwszorzędny hipokryta, który przez całe życie próbuje stworzyć coś, co choć trochę zbliży go do statusu, który osiągnął Dickens. Wpędziło go to swego rodzaju paranoję, graniczącą z szaleństwem. Do postaci wielkiego Boza także nie poczułam zbyt dużej sympatii. Postać Drooda może być tutaj symbolem tego szaleństwa, ciągłego poszukiwania spełnienia twórczego oraz pogoni za nieuchwytnym. A także walkę obu mężczyzn z upływem czasu, starością, a w końcu- śmiercią.

Drood to dzieło wybitne, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Objętość nie powinna być przeszkodą dla tych, którzy chcą przeżyć niesamowitą przygodę i odkryć „tajemnicę Edwina Drooda”. Gorąco polecam!


Moja ocena: 8/10

Tytuł: Drood
Autor: Dan Simmons
Ilość stron: 832
Wydawnictwo: MAG, 2012


Za książę serdecznie dziękuję Wydawnictwu MAG!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...