Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postmodernizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postmodernizm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2013

"Kicia, król piratów" Kathy Acker

Nie poznałabym twórczości takiej pisarki, jak Kathy Acker , gdyby nie Kicia, król piratów znaleziona na półce Miejskiego Regału Książkowego. Moja uwagę od razu przykuł intrygujący tytuł i ciekawa okładka. Wertując strony natknęłam się na kolejna niespodziankę- słowa uzupełnione obrazkami. Uznałam to za postmodernizm w czystej postaci i zabrałam się do lektury.

Jak się później okazało nie należała ona do najłatwiejszych. Powieść składa się z wielu, luźno ze sobą powiązanych wątków, ukazanych z różnej perspektywy. Autorka wielokrotnie zmienia miejsce i czas akcji. Razem z narratorką cofamy się do przeszłości, aby później rzucić się w wir teraźniejszości. Całość można potraktować jako achronologiczny wywód uzupełniony soczystym językiem i opisami z dodatkiem wątków autobiograficznych. Przydatna na pewno okazała się lektura biografii Acker, która była równie barwna i skomplikowana, co jej powieść.

Muszę przyznać, że taka zwariowana książka nawet przypadła mi do gustu, ale po jej lekturze nadal nie wiem o czym była Kicia, król piratów. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że o samotności i poszukiwaniu szczęścia, ale w bardzo zawoalowanym, rockandrollowym wydaniu. Nikogo nie zniechęcam, ale też nie namawiam na lekturę. Obcowanie z twórczością Acker jest bardzo intymnym doświadczeniem i nie wszystkim się to musi podobać. Mi Kicia podobała się z czysto literackich względów, jako pewien postmodernistyczny eksperyment. Ta powieść jest jak jedna z wielu pirackich map prowadzących do zagubionego złota: pełna labiryntów, niejasnych wskazówek i ukrytych pułapek. Jest na niej także skarb, ale tylko wytrwali zdołają go odnaleźć.

Moja ocena: 5/10

Tytuł: Kicia, król piratów
Tytuł oryginalny: Pussy, King of the Pirates
Autor: Kathy Acker
Ilość stron: 275
Wydawnictwo: Zysk i S-Ka, 2002



środa, 6 czerwca 2012

"Larwa" John Fowles

Korowód anonimowych wędrowców z wolna przesuwa się po angielskim wrzosowisku. Jadą na koniach objuczonych bagażami. Widać, że są  zmęczeni i głodni. Grupka mężczyzn i kobieta. Kim są, dokąd zmierzają i dlaczego? Nic o nich nie wiemy, a dalsza lektura Larwy przywołuje więcej pytań, niż odpowiedzi. Sam autor informuje nas, że to, co mamy przed sobą to jedynie zalążek historii, tytułowa „larwa”.

Autor Kochanicy Francuza stworzył kolejne dzieło typowo postmodernistyczne, z nie chronologiczną narracją, najczęściej w formie zeznań uczestników wspomnianej wcześniej karawany. Czytamy także listy prawnika prowadzącego śledztwo i z tych strzępków informacji budujemy opowieść. To Lord Bartholomew zebrał grupę wędrowców, do której należą między innymi: wynajęta prostytutka, głuchoniemy służący oraz aktor teatralny. Każdy z nich ma pewną rolę do odegrania, za co Lord B. oczywiście sowicie płaci. Jednak pod koniec wyprawy każdy z jej członków będzie bardzo żałował swego udziału w tym przedsięwzięciu. Bohaterowie, tak jak czytelnik, nie wiedzą jaki plan ma Lord. Każdy ma swój punkt widzenia, a każde zeznanie tworzy opowieść na nowo. W końcu nie wiemy, kto ma rację i czyja historia jest tą właściwą.

Powieść Fowlesa, tak jak tytułowa „larwa” przeistacza się i zmienia. Jej wielką zaletą są bohaterowie. Każda z tych postaci ma swoją opowieść, a ich relacje budują fabułę i tworzą napięcie. Fowles przekrojowo ukazał Anglię XVIII wieku, społeczeństwo pełne sprzeczności i hipokryzji. Pisarz w bardzo błyskotliwy sposób komentuje i tłumaczy czytelnikowi XVIII wiek.

Książka wciąga i trzyma w napięciu. Niestety dla mnie za dużo w niej religii i odniesień do wiary. Pod koniec miałam wrażenie, że to całe skrupulatnie budowane napięcie opada z powodu bardzo słabego finału. Czytelnik zgłębiając fabułę, ma nadzieję, że Larwa, z czasem rozwinie się w pięknego motyla. Jednak zostaje z niej tylko na wpół rozwinięta poczwarka. A szkoda, bo czytelnik musi się napracować, aby dotrwać do końca.


Moja ocena: 6/10

Tytuł: Larwa
Tytuł oryginalny: A Maggot
Autor: John Fowles
Ilość stron: 462
Wydawnictwo: Zysk i S-ka, Poznań 1997

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...