Pomimo tego, że za oknem aura czysto Bożonarodzeniowa, mam nadzieję, że te Święta Wielkiej Nocy przyniosą wszystkim dużo ciepła, odpoczynku i radości!!!
sobota, 30 marca 2013
czwartek, 28 marca 2013
"Dig me up from under what is covering..."
Przed Świętami nastrój powinien być coraz lepszy. U mnie od kilku dni jest odwrotnie. Do mojego dzisiejszego humoru idealnie pasuje utwór ponadczasowego Incubusa "Dig":
Może jutro będzie lepiej...
niedziela, 24 marca 2013
Filmowo: styczeń
Wiem, że już połowa marca za nami, jednak od teraz chciałabym co miesiąc robić filmowe podsumowanie. Od początku roku 2013 na blogu nie pojawiło się zbyt wiele recenzji filmowych Nie dlatego, że nic przez ten czas nie obejrzałam, ale z różnych innych przyczyn, których już nie będę tu wymieniać. Moje oglądanie ma się dobrze, tylko z pisaniem gorzej. Dlatego, aby nic mi nie umknęło postanowiłam pod koniec każdego miesiąca zaproponować Wam tytuły, które obejrzałam i zawrzeć na blogu, chociaż krótką o nich opinię. Zaczynamy od stycznia.
Tytuł: Blue Valentine
Reżyseria: Derek Cianfrance
Występują: Ryan Gosling, Michelle Williams
Kalendarz: 04.01.2013
Moja ocena: 8/10
Kamera koncentruje się tylko na dwóch głównych postaciach, które muszą na nowo odkryć swoje uczucie. Po wielu latach małżeństwa nie są już tymi samymi ludźmi, co na początku. Ich kłótnie przeplatają się z nostalgicznymi wspomnieniami z tego jak się poznali, jak wzięli ślub. Wtedy nic nie wskazywało na to, że ich miłość kiedykolwiek wygaśnie. Jednak kiedy każdy dzień zaczęła wypełniać rutyna, oboje tracą coś cennego.Tylko czy na pewno będą chcieli to odnaleźć?
Dla mnie film świetny ze wzruszającą rolą Ryana Goslinga.
Występują: Dane DeHaan, Alex Russell, Michael B. Jordan
Kalendarz: 12.01.2013
Moja ocena: 2/10
Występują: Liam Neeson, Diane Kruger
Kalendarz: 12.01.2013
Moja ocena: 6/10
Dobre kino sensacyjne w stylu "do końca nie wiemy co się stanie". Reżyser od początku mozolnie buduje całą historię, aby w finale kompletnie nas zaskoczyć. Neeson jak zwykle świetny, ale dla mnie każdy film z nim jest wart obejrzenia. Kruger nareszcie pokazała coś więcej, niż piękną twarz Heleny Trojańskiej. Sam Berlin odgrywa w Tożsamości jedną z głównych ról. Można obejrzeć.
Tytuł: Hobbit. Niezwykła podróż
Tytuł oryginalny: Hobbit. An Unexpected Journey
Reżyseria: Peter Jackson
Występują: Martin Freeman, Ian McKellen, Richard Armitage
Kalendarz: 18.01.2013
Moja ocena: 7/10
Recenzja tutaj
Tytuł: Blue Valentine
Reżyseria: Derek Cianfrance
Występują: Ryan Gosling, Michelle Williams
Kalendarz: 04.01.2013
Moja ocena: 8/10
Kamera koncentruje się tylko na dwóch głównych postaciach, które muszą na nowo odkryć swoje uczucie. Po wielu latach małżeństwa nie są już tymi samymi ludźmi, co na początku. Ich kłótnie przeplatają się z nostalgicznymi wspomnieniami z tego jak się poznali, jak wzięli ślub. Wtedy nic nie wskazywało na to, że ich miłość kiedykolwiek wygaśnie. Jednak kiedy każdy dzień zaczęła wypełniać rutyna, oboje tracą coś cennego.Tylko czy na pewno będą chcieli to odnaleźć?
Dla mnie film świetny ze wzruszającą rolą Ryana Goslinga.
Tytuł: Atlas chmur
Tytuł oryginalny: The Cloud Atlas
Reżyseria: Tom Tykwer, Lana Wachowski, Andy Wachowski
Występują: Tom Hanks, Halle Berry, Hugo Weaving, Hugh Grant
Kalendarz: 05.01.2013
Moja ocena: 4/10
Wielkie rozczarowanie! Z filmem Atlas chmur wiązałam duże nadzieje. Myślałam że film Tykwera pokaże mi coś czego jeszcze nie widziałam w kinie, że to monumentalne dzieło zmieni jakoś moje postrzeganie świata. Podczas kampanii promocyjnej tyle się mówiło o jego przesłaniu, że to co robimy w przeszłości jest nieodłącznie związane z naszą przyszłością, że miłość może pokonać pokolenia i "oceany czasu", a jedno spojrzenie wystarczy aby odnaleźć zagubionego przyjaciela. Ideały szczytne i przesłanie nie byle jakie, ale jak to wszystko odnaleźć w takim "dziele" jak "Atlas chmur. Nie mam pojęcia.
Wielki plus dla charakteryzatorów i dla aktorów niezwykłą różnorodność przedstawionych postaci.
Tytuł: Kronika
Tytuł oryginalny: The Chronicle
Reżyseria: Josh Trank
Kalendarz: 12.01.2013
Moja ocena: 2/10
Film o szkolnych kolegach, którzy zostali napromieniowani od tajemniczego znaleziska w lesie i od tamtej pory mogą latać i przesuwać rozmaite przedmioty. Pomysł może i ciekawy, ale bardzo słaba realizacja. Film ma charakter paradokumentu kręconego przez głównego bohatera, który jest tym najmniej popularnym z całej trójki.
Czy ta super moc pomoże mu uporać się ze wszystkimi problemami?
Trudno mi powiedzieć. Nie dotrwałam do końca.
Czy ta super moc pomoże mu uporać się ze wszystkimi problemami?
Trudno mi powiedzieć. Nie dotrwałam do końca.
Tytuł oryginalny: Unknown
Reżyseria: Jaume Collet-Serra
Kalendarz: 12.01.2013
Moja ocena: 6/10
Dobre kino sensacyjne w stylu "do końca nie wiemy co się stanie". Reżyser od początku mozolnie buduje całą historię, aby w finale kompletnie nas zaskoczyć. Neeson jak zwykle świetny, ale dla mnie każdy film z nim jest wart obejrzenia. Kruger nareszcie pokazała coś więcej, niż piękną twarz Heleny Trojańskiej. Sam Berlin odgrywa w Tożsamości jedną z głównych ról. Można obejrzeć.
Tytuł: Hobbit. Niezwykła podróż
Tytuł oryginalny: Hobbit. An Unexpected Journey
Reżyseria: Peter Jackson
Występują: Martin Freeman, Ian McKellen, Richard Armitage
Kalendarz: 18.01.2013
Moja ocena: 7/10
Recenzja tutaj
Tytuł: 12 godzin
Tytuł oryginalny: Stolen
Reżyseria: Simon West
Występują: Nicolas Cage, Josh Lucas
Kalendarz: 19.01.2013
Moja ocena: 2/10
Film obejrzałam jedynie z czystej sympatii do pana Cage'a, a był dokładnie taki jak przewidywałam.
Podaruję sobie jakikolwiek komentarz.
Tytuł: Django
Tytuł oryginalny: Django Unchained
Reżyseria: Quentin Tarantino
Występują: Jamie Foxx, Christoph Waltz, Leonardo DiCaprio
Kalendarz: 25.01.2013
Moja ocena: 7/10
Django zaczęłam oglądać z pewnym niepokojem. Nie jestem wielką fanką Tarantino, chociaż cenię go za filmy z początku kariery, czyli Pulp fiction czy Wściekłe Psy. Jego późniejsza twórczość za nic nie trafiała w moją filmową wrażliwość, więc nie wiedziałam czego się spodziewać po Django. Jednak bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Od pierwszych minut filmu fabuła wciągnęła mnie bez reszty. Tarantino podjął jeden z wielu tematów, które jak cierń nadal tkwią w amerykańskiej świadomości, a mianowicie niewolnictwo. Temat niełatwy, a pewne granice mogą bardzo szybko zostać przekroczone. Tarantino jednak zachował umiar, a że ściany od czasu do czasu musza spłynąć krwią, to już inna historia.
Zaskoczył mnie także Christoph Waltz, który wsławił się rolami psychopatycznych neurotyków, a w Django jest jednym z niewielu pozytywnych bohaterów, jeżeli nie powiedzieć, że jedynym.
Django to bardzo dobre, mocne kino.
poniedziałek, 18 marca 2013
"Jonathan Strange i pan Norrell" Susanna Clarke
Od zarania dziejów gatunek ludzki interesowało wszystko, co
tajemnicze i magiczne. Jeżeli nie można było wyjaśnić jakiegoś zjawiska, ludzie
od razu tłumaczyli to działaniem sił nadprzyrodzonych. Osoby trudniące się
przyrządzaniem miłosnych eliksirów czy przepowiadaniem przeszłości nosiły miano
wiedźmy, czarownika czy w końcu maga. Z ich rad korzystały całe plemiona czy
wioski, a nawet wodzowie i królowie. Jednak w pewnym okresie ta „profesja”
przestała cieszyć się należytym szacunkiem, a zwieńczeniem tej zmiany były
liczne prześladowania, tortury oraz płonące stosy. Ale magii nie da się tak
łatwo wykorzenić, ani o niej zapomnieć. A żaden kraj bardziej nie potrzebuje
magii, niż Anglia podczas wojny z Napoleonem.
Dowódcom brakło już pomysłu na pokonanie francuskiej armii,
więc rząd postanowił zaangażować do pomocy wielkiego angielskiego maga, Gilberta Norrella.
Po kilku niezwykle udanych magicznych przedsięwzięciach pan Norrell mógł
decydować o wszystkich działaniach z użyciem magii. Udowodniwszy swoją wyższość
na innymi magami stworzył swego rodzaju monopol na praktykowanie rzucania
zaklęć. Norrell jako rozsądny i zapobiegawczy jegomość od zawsze uważał, że
magia teoretyczna ma przewagę na magią praktyczną, że magię należy studiować, a
nie praktykować. Kierując się czysto egoistycznymi pobudkami wykupywał
wszystkie dostępne magiczne księgi, tworząc w Hurtfew swoistą bibliotekę, do
której żaden inny mag nie mógł mieć dostępu. Pan Norrell pragnął zatrzymać magię
tylko dla siebie. Dopóki na jego drodze nie pojawił się młodszy mag, Jonathan
Strange.
Porywczy i głodny wiedzy Strange w końcu został uczniem
Norrella i jak to zwykle bywa w takim układzie, uczeń przerósł mistrza. Razem
osiągnęli wiele, ale to decyzja o zaprzestaniu wspólnej działalności jeszcze
bardziej skomplikowała sytuację magiczną w Anglii. Utworzyły się stronnictwa
strandżystów i norelitów. Ci pierwsi wierzyli, że magia pochodzi od
legendarnego Króla Kruków, Johna Uskglass’a. Norelici natomiast robili
wszystko, aby te teorie obalić. Dwa wrogie obozy zaczęły uprzykrzać sobie
życie, a wszystkiemu przyglądał się pewien niegodziwy elf „o włosach jak puch
ostu”, czekając tylko na potknięcie któregoś z magów. Czy pomimo dzielących ich
różnic Jonathan Strange i pan Norrell znaleźli sposób, aby się porozumieć i przywrócić
porządek?
Nie powinno nikogo dziwić, że oprócz dwóch głównych
bohaterów epicka powieść Clarke pełna jest rozmaitych postaci drugiego planu.
Mamy Stephena Black’a, służącego sir Waltera Pole’a, rozdartego pomiędzy swoim
pochodzeniem, a problematyczną pomocą dżentelmena „o włosach jak puch ostu”.
Jest też Vinculus, szalony prorok, a do tego złodziej i obdartus. Drawlight i
Lascalles- chciwi i egoistyczni „pomocnicy” Norrella. Moim osobistym faworytem
jest Childermass, opanowany, dystyngowany, mag-samouk o tajemniczej, mrocznej
przeszłości.
Na szczególną uwagę zasługują także postaci kobiece, które
bezpośrednio na sobie odczuły działaniem magii. Zaklęcie rzucone przez Norrella
na Lady Pole miało być dla niej wybawieniem, okazało się być jednak czymś
znacznie gorszym- więzieniem bez szans na ucieczkę. Druga ofiarą magii została
Arabella, żona Strange’a, zaniedbywana przez wiecznie zajętego czarami męża.
Postaci tych kobiet są niezwykle ważne dla powieści, gdyż nadają akcji
odpowiedni kierunek.
Fabuła toczy się nieśpiesznie, dzięki czemu czytelnik może w
pełni delektować się stylem pani Clarke. Mnogość przypisów czasem zbija z
tropu, ale nadaje powieści aurę autentyczności. Czytelnik powoli zatraca się w
niesamowitym, ale też mrocznym świecie angielskiej magii. Clarke czasem
przeraża, czasem bawi do łez, ale przede wszystkim przywołuje świat już dawno
zapomniany. Każdy, kto chciałby go odwiedzić powinien sięgnąć po Jonathana
Strange’a i pana Norrella.
Źródło zdjęcia: http://rousedtomediocrity.com/?tag=jonathan-strange-mr-norrell
Moja ocena: 8/10
Tytuł: Jonathan Strange i pan Norrell
Tytuł
oryginalny: Jonathan Strange and Mr. Norrell
Autor: Susanna Clarke
Ilość stron: 780
Wydawnictwo: MAG, 2013
Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu MAG!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









