Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10/10. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 października 2013

Serialowo: Teoria Wielkiego Podrywu

Zapraszam na kolejną odsłonę cyklu Serialowo, gdzie będziecie mogli przeczytać o moim ulubionym serialu Teoria Wielkiego Podrywu.

To może na początek żart:





I teraz rączka w górę, kto zrozumiał o co w nim chodzi? :) To w takim razie zapraszam do świata prawdziwych kujonów!

Serial The Big Bang Theory skradł moje serce całkowicie. Pomimo, że wyemitowane było już 6 sezonów, ja z niecierpliwością czekam na kolejny. Często wracam do odcinków, które bawiły mnie najbardziej. A jest ich całe mnóstwo. Oczywiście pierwsze trzy sezony były moim zdaniem najlepsze, ale niezaprzeczalną zaletą Teorii jest to, że każdy odcinek ma w sobie coś zabawnego i urzekającego. Największą siłą serialu są bohaterowie i odtwarzający ich aktorzy. Sheldon, Leonard, Raj i Howard pracują na uczelni CalTech. Każdy z nich jest ekspertem w innej dziedzinie fizyki. Bez reszty pochłania ich praca naukowa. Fascynują ich także wszelkiego rodzaju gry, no i oczywiście komiksy. Dla płci pięknej są mało atrakcyjni, bo wizualnie są raczej przeciętni i, powiedzmy sobie szczerze, zbyt inteligentni dla normalnej dziewczyny.



W pierwszych sezonach twórcy skupili się na relacjach pomiędzy czwórką mózgowców i ich słodką sąsiadką Penny. Stopniowo kolejne postaci zaczęły dołączać do ekipy, tworząc pełnowymiarową damsko-męską paczkę przyjaciół. Każda z pojawiających się w serialu postaci wnosi coś nowego. Moim niezaprzeczalnym faworytem, i nie zdziwiłabym się gdyby nie tylko moim, jest dr Sheldon Cooper, w którego wcielił się wielokrotnie nagradzany za te rolę Jim Parsons. 

www.images.wikia.com

Sheldon jest tak naprawdę małym chłopcem ukrytym w ciele dojrzałego mężczyzny. Ma za sobą trudne dzieciństwo pośród półgłówków z Teksasu, którzy niewiele rozumiejąc z jego naukowych zapędów skutecznie uprzykrzali mu życie. Nie dostawał też wsparcia od najbliższych, gdyż jego siostra bliźniaczka ciągle przeszkadzała mu eksperymentach, mama katoliczka biła Biblią po głowie, jak nie zjadł brukselki, a ojciec zamęczał nauką gry w znienawidzony futbol. Z pozoru rodzinka jak każda inna, jednak dla Sheldona rower motocrossowy na urodziny czy ubieranie choinki na Gwiazdkę to jedne z największych traum dzieciństwa. Dla doktora Coopera liczy się tylko nauka. Przez to nie potrafi wejść w głębsze relacje z ludźmi, a jego brak empatii i nieumiejętność wyłapywania sarkazmu tylko komplikują jego relacje z otoczeniem. W końcu udaje mu się stworzyć "związek" z Amy Farah Fowler, która cierpliwie znosi jego wszelkie idiosynkrazje.

www.the-big-bang-theory.com

Osobą, która stara się żyć z dziwactwami Sheldona jest Leonard Hofstadter (Johnny Galecki), beznadziejnie zakochany w sąsiadce, Penny. Leonard ma kompleks genialnej matki. Jest mediatorem wszelkich sporów w grupie oraz łącznikiem pomiędzy Sheldonem i resztą. Często robi też za szofera i kucharza, a bez niego Sheldon nie poradził by sobie w codziennych sprawach. Leonard chętnie służy wszystkim radą i pomocą, ze szczególnym uwzględnieniem Panny. Wnosił jej meble, pojechał do byłego chłopaka po telewizor, codziennie oddaje jej źle (nie przypadkiem) dostarczoną pocztę. W głębi duszy jest romantykiem, który marzy o wielkiej miłości na całe życie.

www.thebigbangtheory.wikia.com

Rajesh Koothrappalli (Kunal Nayyar), jest uroczym astrofizykiem z Indii, patologicznie nieśmiałym wobec kobiet. Raj nie jest w stanie wykrztusić słowa w obecności kobiety, a nawet kobiecego mężczyzny. Jedynym ratunkiem jest wypicie czegoś z alkoholem, który dodaje mu odwagi, ale niestety też obcesowości. Raj jest bardzo wrażliwym typem, który czyta Zmierzch, dba o linie i lubi filmy z Sandrą Bullock. Z powodu dręczącej go samotności, Raj stworzył namiastkę związku z Howardem.


www.the-big-bang-theory.com

Howard Wolowitz (Simon Helberg), magister inżynier oraz największy amant w tej grupie, wiecznie żyje w świecie swoich fantazji o idealnej kobiecie. Bernardette, która doceniła jego osobowość, musiała stawić czoło takim kobietom jak księżniczka Leia, Katee Sackhoff, Megan Fox, Halle Berry czy pewną ogrzycą poznaną w wirtualnym świecie. Oczywiście najważniejszą kobietą w życiu Howarda jest jego matka, z którą mieszka, ale woli myśleć, że to jego matka mieszka z nim. Pani Wolowitz nie może pogodzić się z faktem, że jej synek jest już dorosłym facetem i kiedyś w końcu wyjdzie za mąż i może nawet... poleci w kosmos.

A teraz czas na damską część obsady. Penny (Kaley Cuoco) wprowadziła się do mieszkania naprzeciwko Leonarda i Sheldona. Dla Leonarda jest to miłość od pierwszego wejrzenia, jednak Penny podchodzi do ich relacji po przyjacielsku. Penny przyjechała z Nebraski do Los Angeles, aby zostać gwiazdą filmową lub telewizyjną. Pomiędzy bieganiem na castingi pracuje jako kelnerka w The Cheesecake Factory. I powiedzmy sobie szczerze, nie jest dobra w tym co robi. Wychowywała się na farmie, więc wie jak naprawić traktor i złożyć tanie szwedzkie meble. Ciągle angażuje się w pokręcone związki, nie przyjmując do wiadomości, że jej prawdziwa miłość mieszka kilka kroków dalej.

www.en.wikipedia.org

To Raj i Howard umówili Sheldona na randkę w ciemno z Amy Farah Fowler (Mayim Bialik). Oboje podeszli do tego spotkania z naukową ciekawością i Sheldon w końcu zaakceptował Amy jako swoją przyjaciółkę. Dobrana z nich para. Amy jest neurobiologiem i większość czasu spędza na krojeniu mózgu lub badaniu uzależnień u naczelnych. Amy jest drugą osoba po Leonardzie, która potrafi nadążyć za Sheldonem i tokiem jego rozumowania. Jednak Amy chciałaby przenieść ich przyjaźń na wyższy poziom. Pewnie byłoby jej trochę łatwiej gdyby Sheldon, jakże niedoświadczony w tych sprawach, choć odrobinę domyślał się, o co jej chodzi. Amy jest także zafascynowana Penny, którą uważa za wzór do naśladowania. Dzięki Penny, Amy w końcu poznała co to babskie pogaduchy, piżamowe imprezy oraz lody z alkoholem.

www.thebigbangtheory.wikia.com

Bernadette Rostenkowski (Melissa Rauch) też jest naukowcem jak Amy. I jak większość ekipy ma doktorat. Oczywiście oprócz Penny i... Howarda, który jest przez to obiektem żartów reszty przyjaciół. Bernie jest zawsze dla wszystkich miła, co tłumaczy faktem, że chodziła do katolickiej szkoły. Przy niej Howard zmienił się w przykładnego faceta po uszy zakochanego w swojej dziewczynie. Jednak Bernie też czasem pokazuje pazurki i wtedy zaczyna przypominać mamę Howarda, co jest odrobinę niepokojące.

www.historyguy.com

Nie będę opisywać każdego sezonu, bo tego po prostu nie da się opisać. To trzeba zobaczyć! Humor w BBT jest po prostu mistrzowski, a scenariusz genialny. Dodajmy do tego wyśmienite aktorstwo i mamy idealną rozrywkę na iście nerdowskim poziomie. Seans Teorii Wielkiego Podrywu zapewni nam nie tylko dobrą zabawę, ale także wzbogaci nas o wiele przydatnych informacji o świecie nauki oraz szeroko pojętej kultury masowej.
Gorąco polecam!


Moja ocena: 10/10

Tytuł: Teoria Wielkiego Podrywu
Tytuł oryginalny: The Big Bang Theory
7 sezonów: 162 odcinki
Premiera: Wrzesień 24, 2007 na CBS
Twórcy: Chuck Lorre, Bill Prady 
Wystepują: Johnny Galecki, Jim Parsons, Simon Helberg, Kunal Nayyar
Gatunek: Komedia

czwartek, 16 sierpnia 2012

Into the Wild

Wczoraj po raz 158 oglądałam Into the Wild. Za każdym razem kiedy oglądam ten film, porusza mnie on równie mocno, co na początku, a niesamowita historia w nim opowiedziana wydaje mi się uniwersalna i ponadczasowa. Dlatego chciałabym się z Wami podzielić recenzją, którą napisałam jakiś czas temu.



“Dlaczego z takim pospiechem pędzić ku sukcesowi? Czy podejmować takie rozpaczliwe przedsięwzięcia? Jeżeli człowiek nie dotrzymuje kroku swoim towarzyszom, może dzieje się tak dlatego, że słyszy dźwięki wybijane przez innego dobosza? Przeto niechaj kroczy w rytm jego bębna, choćby najbardziej miarowy czy daleki”.

Tą dewizą zaczerpniętą z Waldena H. D. Thoreau kierował się bohater filmu Into the Wild (dosyć nietrafnie przetłumaczonym jako Wszystko za życie). Christopher McCandless po ukończeniu studiów zmienia się w Aleksandra Superpodróżnika (ang. Supertramp) i decyduje się na wyprawę, która ma zmienić jego dotychczasowe życie. Chris buntuje się przeciw hipokryzji w jakiej został wychowany. Wyrusza w podróż po Stanach Zjednoczonych mając w plecaku jedynie rzeczy niezbędne do życia, a jego przewodnikami duchowymi są wyżej wspomniany Henry David Thoreau oraz Ralph Waldo Emerson – czołowi przedstawiciele amerykańskiego transcendentalizmu, miłośnicy Natury i piewcy indywidualizmu. Głosili oni umiłowanie życia w jego najnędzniejszej postaci, twierdząc, że „nawet w przytułku można przeżyć miłe, wzruszające i wspaniałe godziny”.Odrzucali dobra materialne, uważając je za główną przeszkodę w dążeniu człowieka do szczęścia. Thoreau mieszkając przez dwa lata samotnie w lesie stwierdził, że zamiast trzech posiłków dziennie powinniśmy spożywać jeden, gdyż może to wpłynąć pozytywnie na jasność umysłu.

Bohater Into the Wild wziął sobie to wszystko do serca. Penn ukazuje go jako człowieka pokonującego własne leki i ograniczenia, pragnącego przeniknąć Naturę do sedna. Są takie chwile w filmie, kiedy Natura zostaje „osiągnięta”. Góry na Alasce, ciepło pustyni, stado biegnących dzikich koni czy spotkanie z niedźwiedziem oko w oko. Te obrazy pozwalają nam, widzom przeżyć tę Naturę w jak najbardziej waldenowskim wydaniu. Pobyt bohatera na Alasce, która była głównym celem jego podróży, kontrastowany jest z przygodami poprzedzającymi dotarcie do tego mroźnego zakątka. Chris spotyka po drodze wielu ciekawych ludzi: podstarzałą parę hipisów, farmera na bakier z prawem czy staruszka zajmującego się skórami. Wszyscy ci ludzie wnoszą w podróż (i życie) Chrisa coś nowego, tworzą więzi bardziej trwałe, niż on stworzył ze swoimi przyjaciółmi przez całe życie. Natomiast oni dostają od Chrisa tę niewinną mądrość, która przywiodła go w najodleglejsze zakątki Ameryki. Jego filozofia życiowa robi wrażenie i zmusza do przemyśleń nad kondycją świata, w którym żyjemy.

Film porusza jeszcze bardziej, kiedy dowiadujemy się, że jest on oparty na prawdziwej historii. Into the Wild jest swoistym hołdem Seana Penna dla osób takich jak McCandless, podążających swoja ścieżką, wsłuchanych w „innego dobosza”. W filmie sferę emocjonalną podkręca muzyka Eddiego Veddera z Pearl Jam, a jego piosenki idealnie pasują i oddaja stan duchowy bohatera. Chris przez cały film triumfuje, a filozofia Thoreau zdaje się być słuszna.

„Doświadczenie nauczyło mnie przynajmniej tego, ze jeśli ktoś zmierza pewnie w wymarzonym kierunku i stara się żyć zgodnie z tym, co sobie wyobraził, spotka go niepowszedni sukces. Niektóre sprawy pozostawi za sobą, przekroczy niewidzialna granicę (…). Otrzyma tedy świadectwo istoty wyższej miary. Proporcjonalnie do coraz prostszego sposobu życia, prawa wszechświata okażą się mniej skomplikowane, a samotność nie będzie samotnością, bieda – biedą ani słabość – słabością. Jeżeli ktoś budował zamki na lodzie, praca jego nie musi iść na marne, albowiem mogą stanąć właśnie na lodowej tafli. Trzeba położyć pod nie fundamenty.”

Wszystkie cytaty – H. D. Thoreau Walden, czyli życie w lesie,  przekł. Halina Cieplińska, Poznań 1999

Moja ocena: 10/10

Tytuł: Wszystko za życie
Tytuł oryginalny: Into the Wild
ReżyseriaSean Penn
Występują: Emile Hirsch, William Hurt, Marcia Gay Harden
Czas trwania: 2:28
Premiera polska: 04.04.2008

A na koniec elektryzująca muzyka Eddiego Veddera, czyli utwór Society:



 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...