czwartek, 4 lipca 2013

"Dobre dziecko" Roma Ligocka

Debiutancka powieść pani Ligockiej Dziewczynka w czerwonym płaszczyku odniosła ogromny sukces. Historia małej dziewczynki naznaczonej piętnem Holokaustu wzruszyła wszystkich. Jak się później okazało nie tylko trauma z dzieciństwa była jedynym piętnem, z którym zmagała się pisarka. W najnowszej powieści Dobre dziecko autorka pokazuje, że okres dojrzewania także zaważył na jej późniejszych losach.

Czytelnikowi ukazuje się Roma, dwunastoletnia dziewczynka, mieszkająca tylko z matką. Ojciec oraz reszta rodziny zginęli. Roma próbuje odnaleźć się w nowym świecie, w nowym ustroju, którego jeszcze nie zna. Jest Żydówką, ale już nie musi się ukrywać. Chodzi do szkoły, ma swoje pasje i marzenia. Jednak nieodłaczną częścią jej egzystencji jest strach i troska o najbliższą jej osobę, matkę Teofilę.

Dobre dziecko to bardzo intymna autobiografia. Autorka wykorzystuje w niej fragmenty pamiętnika swojej babki, Anny Abrahamerowej. Te zapiski z przedwojennych lat pozwalają młodej Romie przetrwać, bo ukazują inny, już zapomniany świat, w którym żyła jej rodzina. Matka, która niegdyś była rozpieszczana, jeździła na bale i korzystała z wszelkich luksusów, ma problem z przystosowaniem sie do ówczesnego świata. Całą frustrację przelewa na córkę. I tak jak każdy, najbardziej pragnie miłości.

Relacja matka-córka jest w Dobrym dziecku bardzo wyraźnie zarysowana i pełna silnych emocji. Roma nieustannie martwi się o matkę, która ma skłonności samobójcze. Matka natomiast uważa córkę za wariatkę zamkniętą w swoim świecie. Ich trudną relację dodatkowo kompilkuje romans matki z żonatym mężczyzną. Roma wpada w paranoję, czyta listy matki, podsłuchuje rozmowy. Ma wstręt do jedzenia i kontaku fizycznego. Nie może znaleźć sobie przyjaciół. Nieustannie ucieka w swój własny świat.

Trudno jest mi oceniać książkę pani Ligockiej. No bo jak można oceniać czyjeś przeżycia? Roma nie wybrała sobie takiego losu, najpierw będąc "dzieckiem wojny", później opuszczoną przez dorosłych nastolatką. Dzięki malarstwu i pisaniu odnalazła siebie, ale już pewnie całe życie będzie uciekać. W tej smutnej, bardzo osobistej powieść tli się jednak iskierka nadziei. Dobre dziecko pozwoliło pani Ligockiej rozprawić się z trudną przeszłością i zobaczyć swoją relację z matką w innym, bardziej dojrzałym świetle. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Moja ocena: 7/10

Tytuł: Dobre dziecko
Autor: Roma Ligocka
Ilość stron: 292
Wydawnictwo: Literackie, 2012

2 komentarze:

  1. Autobiografia? To może być ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dane mi było przeczytac debiutanckiej powieści pani Ligockiej, jednak po autobiografię chętnie bym sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...