"Pies myśli: Człowiek daje mi jedzenie, mieszkam w jego domu, mogę spać w jego łóżku- jest moim bogiem!. Kot myśli: Człowiek daje mi jedzenie, mieszka w moim domu, może spać w moim łóżku- jestem jego bogiem!".Książka Arden Moore utwierdziła mnie w przekonaniu, że jednak posiadam już jakąś wiedzę dotyczącą kotów. Niewiele aspektów z życia tych cudownych zwierząt poruszanych w tej książce mnie zaskoczyło. Chociaż takie pomysły jak nauczenie kota korzystania z toalety czy puszczenie mu filmu przyrodniczego, żeby pooglądał inne zwierzaki trochę mnie zaintrygowało.
Moore opowiada o podstawowych rzeczach, jeśli chodzi o wychowanie kota, ale robi to w bardzo przystepny sposób. Cała książka ma charakter pytań i odpowiedzi, których Moore kiedyś udzieliła, jako zwierzęcy ekspert. Myślę, że książka świetnie by się sprawdziła jako taki pierwszy przewodnik po kocim charakterze dla kogoś, kto jeszcze nie miau (miał :)) z tymi pięknymi futrzakami nic do czynienia, a pewne zachowania jego ulubieńca wprawiają go w zakłopotanie. Na przykład dlaczego kot goni własny ogon, czemu koty syjamskie lubią ssać wełnę, a abisyńczyki zjadają papier toaletowy? Te i wiele innych intrygujących zachowań mają swoje wyjaśnienie, jeśli nie w behawiorystce, to w aspektach medycznych. Koty naprawdę chcą z nami rozmawiać i robią to w tylko sobie dobrze znany sposób. A my musimy nauczyć się ich słuchać.
A moja Frida, kiedy tylko widziała, że czytam książkę, albo wskakiwała mi na kolana albo wciągała w jakąś szalona zabawę. Co mój kot próbuje mi powiedzieć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz