Matt Woodley w książce Szaleństwo modlitwy stara się
przybliżyć nam wszystkie możliwe sposoby komunikacji z Bogiem: lamentację,
kłótnię, modlitwę zbiorową czy indywidualną, kontemplacyjną, a nawet
niebezpieczną. Za tymi oraz wieloma innymi formami stoją historie z życia
autora, który jest także pastorem i opowiada o życiu swojej wspólnoty, która jak
każda inna, pełna jest ludzi wątpiących i zagubionych. W niektórych przypadkach
to właśnie modlitwa pomogła odnaleźć właściwą drogę. Woodley przywołuje także
wydarzenia biblijne, aby znaleźć poparcie swoich hipotez. Wiele opowieści
zapada w pamięć, tak jak ta o konflikcie dwóch sióstr Marty i Marii, czy o Abrahamie,
który z Bogiem się po prostu kłócił. Te i wiele innych przykładów możemy śmiało skonfrontować ze
swoim życiem. Czy w naszych relacjach z Bogiem bliższa nam jest postawa
zaradnej, energicznej Marty czy spokojnej Marii, która potrafi wszystko rzucić,
aby wysłuchać Słowa Bożego, a tym samym wsłuchać się w siebie? Czy tak jak
Abraham potrafimy prosić Boga, ale także wymagać i przeciwstawiać się jego woli?
Paradoksalnie książka Woodley’a nie traktuje tylko o samej
modlitwie. W Szaleństwie autor, zawarł prostą życiową mądrość. Proponuje unikać
pogoni za pieniądzem, zatrzymać się w codziennej bieganinie oraz pomagać innym.
Wszystkie te rady stanowią istotę jasnego przesłania. To, co nas otacza jest
Jego dziełem. On decyduje o tym, co jest dla nas dobre chociaż nam może się
wydawać, że nasze prośby nie zostały wysłuchane. W tym szaleństwie jest metoda. Żadna
modlitwa nie pozostaje bez odpowiedzi.
Moja ocena: 6/10
Tytuł: Szaleństwo modlitwy
Tytuł oryginalny: The Folly of Prayer
Autor: Matt Woodley
Ilość stron: 268


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz