Tytuł: Blue Valentine
Reżyseria: Derek Cianfrance
Występują: Ryan Gosling, Michelle Williams
Kalendarz: 04.01.2013
Moja ocena: 8/10
Kamera koncentruje się tylko na dwóch głównych postaciach, które muszą na nowo odkryć swoje uczucie. Po wielu latach małżeństwa nie są już tymi samymi ludźmi, co na początku. Ich kłótnie przeplatają się z nostalgicznymi wspomnieniami z tego jak się poznali, jak wzięli ślub. Wtedy nic nie wskazywało na to, że ich miłość kiedykolwiek wygaśnie. Jednak kiedy każdy dzień zaczęła wypełniać rutyna, oboje tracą coś cennego.Tylko czy na pewno będą chcieli to odnaleźć?
Dla mnie film świetny ze wzruszającą rolą Ryana Goslinga.
Tytuł: Atlas chmur
Tytuł oryginalny: The Cloud Atlas
Reżyseria: Tom Tykwer, Lana Wachowski, Andy Wachowski
Występują: Tom Hanks, Halle Berry, Hugo Weaving, Hugh Grant
Kalendarz: 05.01.2013
Moja ocena: 4/10
Wielkie rozczarowanie! Z filmem Atlas chmur wiązałam duże nadzieje. Myślałam że film Tykwera pokaże mi coś czego jeszcze nie widziałam w kinie, że to monumentalne dzieło zmieni jakoś moje postrzeganie świata. Podczas kampanii promocyjnej tyle się mówiło o jego przesłaniu, że to co robimy w przeszłości jest nieodłącznie związane z naszą przyszłością, że miłość może pokonać pokolenia i "oceany czasu", a jedno spojrzenie wystarczy aby odnaleźć zagubionego przyjaciela. Ideały szczytne i przesłanie nie byle jakie, ale jak to wszystko odnaleźć w takim "dziele" jak "Atlas chmur. Nie mam pojęcia.
Wielki plus dla charakteryzatorów i dla aktorów niezwykłą różnorodność przedstawionych postaci.
Tytuł: Kronika
Tytuł oryginalny: The Chronicle
Reżyseria: Josh Trank
Kalendarz: 12.01.2013
Moja ocena: 2/10
Film o szkolnych kolegach, którzy zostali napromieniowani od tajemniczego znaleziska w lesie i od tamtej pory mogą latać i przesuwać rozmaite przedmioty. Pomysł może i ciekawy, ale bardzo słaba realizacja. Film ma charakter paradokumentu kręconego przez głównego bohatera, który jest tym najmniej popularnym z całej trójki.
Czy ta super moc pomoże mu uporać się ze wszystkimi problemami?
Trudno mi powiedzieć. Nie dotrwałam do końca.
Czy ta super moc pomoże mu uporać się ze wszystkimi problemami?
Trudno mi powiedzieć. Nie dotrwałam do końca.
Tytuł oryginalny: Unknown
Reżyseria: Jaume Collet-Serra
Kalendarz: 12.01.2013
Moja ocena: 6/10
Dobre kino sensacyjne w stylu "do końca nie wiemy co się stanie". Reżyser od początku mozolnie buduje całą historię, aby w finale kompletnie nas zaskoczyć. Neeson jak zwykle świetny, ale dla mnie każdy film z nim jest wart obejrzenia. Kruger nareszcie pokazała coś więcej, niż piękną twarz Heleny Trojańskiej. Sam Berlin odgrywa w Tożsamości jedną z głównych ról. Można obejrzeć.
Tytuł: Hobbit. Niezwykła podróż
Tytuł oryginalny: Hobbit. An Unexpected Journey
Reżyseria: Peter Jackson
Występują: Martin Freeman, Ian McKellen, Richard Armitage
Kalendarz: 18.01.2013
Moja ocena: 7/10
Recenzja tutaj
Tytuł: 12 godzin
Tytuł oryginalny: Stolen
Reżyseria: Simon West
Występują: Nicolas Cage, Josh Lucas
Kalendarz: 19.01.2013
Moja ocena: 2/10
Film obejrzałam jedynie z czystej sympatii do pana Cage'a, a był dokładnie taki jak przewidywałam.
Podaruję sobie jakikolwiek komentarz.
Tytuł: Django
Tytuł oryginalny: Django Unchained
Reżyseria: Quentin Tarantino
Występują: Jamie Foxx, Christoph Waltz, Leonardo DiCaprio
Kalendarz: 25.01.2013
Moja ocena: 7/10
Django zaczęłam oglądać z pewnym niepokojem. Nie jestem wielką fanką Tarantino, chociaż cenię go za filmy z początku kariery, czyli Pulp fiction czy Wściekłe Psy. Jego późniejsza twórczość za nic nie trafiała w moją filmową wrażliwość, więc nie wiedziałam czego się spodziewać po Django. Jednak bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Od pierwszych minut filmu fabuła wciągnęła mnie bez reszty. Tarantino podjął jeden z wielu tematów, które jak cierń nadal tkwią w amerykańskiej świadomości, a mianowicie niewolnictwo. Temat niełatwy, a pewne granice mogą bardzo szybko zostać przekroczone. Tarantino jednak zachował umiar, a że ściany od czasu do czasu musza spłynąć krwią, to już inna historia.
Zaskoczył mnie także Christoph Waltz, który wsławił się rolami psychopatycznych neurotyków, a w Django jest jednym z niewielu pozytywnych bohaterów, jeżeli nie powiedzieć, że jedynym.
Django to bardzo dobre, mocne kino.






Tylko "Django" zaliczyłem póki co :) Bardzo pozytywny filmik :D
OdpowiedzUsuńWidziałam wszystkie po za Blue valentine;) Oglądając Atlas chmur zastanawiałam się cały czas czy nie jestem zbyt tępa na ten film... Ciężko było z niego coś wyciągnąć, pod koniec można by było rozmyślać nad sensem swego życia... Fajny i ciekawy blog, pozdrawiam i zapraszam do siebie;) http://fantasy-i-nie-tylko.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa, a do obejrzenia "Blue Valentine" jak najbardziej zachęcam. Po "Atlasie" spodziewałam się wiele, ale jakoś do mnie nie trafił.
Usuń