Wakacje to czas w sam raz na konkursy. Kiedy słońce przygrzewa, a fale szumią, nie ma nic lepszego jako dodatek do wakacyjnego krajobrazu, jak książka. A dla tych, którzy pracują i na wakacje się nie wybierają, odpowiednie czytadło to dobre urozmaicenie przerw (na przykład dla mnie! :)).
Dlatego też przyszedł czas na pierwszy konkurs na moim blogu. Mam nadzieję, że zgromadzi wielu chętnych, a zwycięzca będzie zadowolony z wygranej. A co można wygrać? Proponuję Wam Kinomana Walkera Percy'ego.
Oto zasady:
1. Każdy, kto chciałby wziąć udział w konkursie, zostawia komentarz pod tym postem, wraz z odpowiedzią na pytanie konkursowe. W konkursie mogą wziąć udział tylko osoby posiadające bloga.
2. Bloga dodajemy do obserwowanych i umieszczamy powyższy baner konkursowy na swoim blogu.
3. Pytanie konkursowe: Gdybyś miał taką możliwość, jaką książkę byś zekranizował i dlaczego?
Uwaga! Dodatkowo dla chętnych: proszę podać proponowaną obsadę do takiej ekranizacji.
4. Zapisy trwają do 16.08.
5. Wyniki losowania: 17.08
Czekam na Wasze pomysły!
Dzięki za cynk:D
OdpowiedzUsuńObserwuję, ban zaraz się doda...
Moja odpowiedź: Przodkowie, zekranizowałabym lekką ręką z 10, ale jak chcesz jedną... Hm, to ja bym zekranizowała Zawód wiedźma Olgi Gromyko. Powód? - żeby wampiry przestały się ludziom kojarzyć ze sparklącymi patisonami.
Ja zekranizowałabym książkę Nory Roberts "Koniec rzeki" Główne role
OdpowiedzUsuńMandy Moore i Channing Tatum.
Banner dodam.
Marzy mi się ekranizacja całej Sagi o Ludziach Lodu. Chciałabym zobaczyć te niesamowite postacie, magię i miłość rozgrywające się na przestrzeni wieków. Wielkie wojny, spektakularne ucieczki, wielki głód, bieda, bogactwo i oryginalne stwory, duchy...
OdpowiedzUsuńSaga o Ludziach Lodu to ogrom postaci i trudno by było wymienić całą obsadę. Wymienię kilku aktorów, których chciałabym zobaczyć w mojej ekranizacji: Ralph Fiennes, Sean Connery, Robert Prosky, Gene Hackman,Thomas Skerritt, Liam Neeson,Shirley MacLean, Cate Blanchett, Juliette Binoche ....
Zgłaszam się :) Ostanio przeczytalam Amazonię Rollinsa i zdecydowanie to przenioslabym na ekran-polaczenie przygody i kryminału
OdpowiedzUsuńChętnie zobaczyłabym zekranizowaną sagę "Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer" Jabłońskiego. Obsada mogłaby być nawet polska, dlaczego nie... Byle nie Żebrowski w głównej roli ;-)
OdpowiedzUsuń(Obserwuję blog, banner dodany)
Chętnie zekranizowałabym "Jesienną sonatę" Monsa Kallentofta. To typowy skandynawski kryminał, w którym wartka akcja nie jest najważniejsza - liczą się tam również przemyślenia osób prowadzących śledztwo, a nawet ofiar. Ekranizacja tej powieści mogłaby być nie lada wyzwaniem - jak opowiedzieć całą historię tak, żeby nie znudzić widza? Jednak mogłaby to być również ciekawa przygoda. Podoba mi się klimat tej książki - mrok, tajemniczość... Naprawdę chciałabym spróbować to przedstawić.
OdpowiedzUsuń