poniedziałek, 23 lipca 2012

"Kompozytor burz" Andrés Pascual

Gdybyś usłyszał pradawną melodię duszy, potrafiłbyś ją rozpoznać? Czy wiedziałbyś, że  tak „brzmiało” stworzenie wszechświata? Podobno tylko wybrańcy mogli usłyszeć te legendarne dźwięki, a jeden śmiałek mógł je zapisać i przekazać innym.

Tym wybrańcem jest Matthieu, utalentowany młody skrzypek, przygarnięty i wychowany w mieszczańskiej rodzinie przez znanego pisarza. Chłopak od dziecka przejawia wielki talent muzyczny, więc zaczyna naukę gry na skrzypcach. Wkrótce przerasta swego mistrza i pragnie czegoś więcej. Dla Matthieu nie liczy się nic oprócz muzyki i w głębi duszy jest przekonany, ze ta „iskra boża” pozwoli mu zaistnieć na dworze Ludwika XIV, przynosząc sławę i bogactwo. Jego przyrodni brat Jean-Claude też jest muzykiem, jednak bardziej pokornym i z mniejszymi ambicjami. Dla Jean-Claude’a liczy się warsztat i technika. Tym większe jest zdziwienie pełnego pasji Mattieu, kiedy dowiaduje się, że to jego brat zostaje wciągnięty w zabójczą intrygę związaną ze znalezieniem pradawnej melodii.
Śmierć brata to dla głównego bohatera rozpacz i żal, ale także początek niezwykłej przygody. Matthieu wyrusza z piratami na kraniec świata, aby odnaleźć kapłankę o niezwykłym głosie, przy jej pomocy zapisać partyturę i dzięki temu, ocalić życie swoje i swoich bliskich.

Kompozytor burz to bardzo sprawnie napisana powieść przygodowa, która wciąga czytelnika od pierwszej strony. Pascual pokazuje nam dwa światy: królewskiego dworu, okraszonego złotem i klejnotami, wykwintnymi potrawami i dziełami sztuki oraz tajemniczego Madagaskaru, dzikiego, niezbadanego lądu pełnego cudacznych zwierząt i kolorowej roślinności. Autor kontrastuje Wersal z „księżycową wyspą” i obnaża jego sztuczność, nie tylko w wystroju, ale także w zachowaniu dworzan i służby. Przykładem może być przesycona próżnością sopranistka Virginie.

Na Madagaskarze natomiast tubylcy żyją w zgodzie z rytmem przyrody, a ich jedynym bogactwem jest fauna i flora. Oraz niezwykły śpiew kapłanki Luny, który swoją mocą może przenosić góry i zjednywać plemiona. To właśnie Luna staje się ucieleśnieniem pełnej pasji natury Matthieu, dla którego muzyka to wolność.

W przypadku Kompozytora burz nie sprawdza się powiedzenie, aby nie oceniać książki po okładce. Nie tylko okładka mnie oczarowała, ale piękna opowieść Pascual’a stworzona z piasku i burzy. Czekam na kolejne publikacje tego autora. Gorąco polecam.

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Kompozytor burz
Tytuł oryginalny: El compositor de tormentas
Autor: Andrés Pascual
Ilość stron: 386
Wydawnictwo: Otwarte, Kraków 2011

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...