czwartek, 29 listopada 2012

"Wymyk"

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, kiedy patrzyłam na DVD z filmem Wymyk to intrygujące zdjęcie twarzy Roberta Więckiewicza, która zdaje się rozpadać na drobne kawałeczki. Kolejną rzeczą był komentarz dystrybutora głoszący, że rola Więckiewicza odbiega od typowego bohatera męskiego kina. Chociaż slogan ten, jak wszystkie hasła ostatnio promujące filmy, dosyć mnie zastanowił.

Jeżeli ktoś uznaje, że ta rola odbiega od typowego męskiego bohatera, to jaki jest ten sztandarowy bohater? Nie chce się tu wymądrzać, ale typowy męski bohater to może być James Dean w Olbrzymie, Clint Eastwood w Brudnym Harrym czy Jason Statham w Transporterze. Nie ma to jak rzucać hasła bez pokrycia. Mając w głowie owe dziwne rozważania, włożyłam płytę do komputera i zaczęłam seans.

Alfred (Robert Więckiewicz) razem z bratem prowadzą firmę telewizyjno-internetową. Fred zdaje się być tym twardym facetem: obraża pracowników, lubi szybkie samochody i prowadzi firmę po swojemu. Jurek (Łukasz Simlat) natomiast jest przykładnym ojcem, który chce rozwijać interes w tym kierunku, który niegdyś obrał ich ojciec (Marian Dziędziel).

Bracia wchodzą w otwarty konflikt, gdzie nie ma szans na porozumienie. Jednak kiedy dochodzi do prawdziwej konfrontacji to Jurek wykazuje się prawdziwą odwagą, a Fred biernie przygląda się dramatycznemu rozwojowi wypadków. Realizm sceny w pociągu budzi grozę, a widz nie godzi się na taką niesprawiedliwość. Nie dowiadujemy się czy reakcja Freda była powodowana strachem czy było to działanie z premedytacją. Jednak od tego momentu, życie Freda rozpadnie się na kawałki.

Wymyk jest filmem niepokojącym, o zbrodni i karze, ale też o sytuacji człowieka, który z powodu jednego wydarzenia musi przewartościować swoje życie. Nie pokusiłabym się jednak na stwierdzenie, że Więckiewicz zmienia coś swoja rolą lub wnosi coś nowego. Dobry aktor po prostu zrobił swoje. 

Moja ocena: 5/10

Tytuł: Wymyk
Reżyseria: Greg Zglinski
Występują: Robert Więckiewicz, Łukasz Simlat, Marian Dziędziel
Czas trwania: 1:25
Premiera polska: 18.11.2011 

2 komentarze:

  1. Chyba sobie obejrzę w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam i podobał mi się. Miałam ochotę przyłożyć postaci Więckiewicza i ciągle nie byłam pewna zakończenia.:>
    A samego aktora cenię sobie.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...